Implantacja obustronna

Różnica w codziennym funkcjonowaniu z jednym i dwoma implantami jest ogromna.

Kiedy starać się o drugi implant słuchowy?

Osobom z niedosłuchem implantacja bilateralna umożliwia lokalizację dźwięku,
zwiększa rozumienie mowy, poprawia komfort i jakość słyszenia zwłaszcza w hałasie.
Zapewnia w ten sposób prawidłowy rozwój społeczny.

Stymulacja obu uszu wpływa na symetryczny rozwój półkul mózgowych. Korzyści z implantacji bilateralnej są więc oczywiste. Kiedy zdecydować się na drugi implant? Czy nie można wszczepić dwóch implantów jednocześnie?

Różnica w codziennym funkcjonowaniu z jednym i dwoma implantami jest ogromna. O efektach implantacji bilateralnej najlepiej opowiadają osoby, które mają ją już za sobą. Ich historie możesz znaleźć na www.razemdlasluchu.pl.

.

Im szybciej, tym lepiej

Bardzo często decyzja o drugim implancie przychodzi z biegiem czasu,
gdy uwidaczniają się bariery wywołane niedokładnym słyszeniem.
Najczęściej jest to związane z pójściem dziecka do szkoły lub zmianą otoczenia.

Światowi eksperci jednym głosem namawiają do jak najszybszego wszczepienia drugiego implantu. Optymalny odstęp między operacjami określany jest przez specjalistów na od 1 do 3,5 roku. Czas między zabiegami implantacji odgrywa kluczową rolę, ale im krótszy, tym lepsze efekty przyniesie drugi implant.

Prawidłowy proces słyszenia oparty jest na odbiorze impulsów dźwiękowych z obydwu stron. Gdy jedno ucho nie odbiera dźwięków, powoli zatraca umiejętność ich analizy. Implantacje przeprowadzane w krótkim odstępie skutkują lepszymi efektami i łatwiejszym przystosowaniem się osoby niedosłyszącej do korzystania z podwójnego rozwiązania. Czym szybciej osoba z problemami ze słuchem będzie miała możliwość odbierania bodźców dźwiękowych z obydwu stron, tym szybciej jej słuch będzie zbliżony do naturalnego.

Dwa implanty od razu?

Skoro na każdym kroku słyszymy, że im szybciej, tym lepiej,
dlaczego nie zdecydować się na wszczepienie dwóch implantów od razu?

Kilka lat temu nie było to jeszcze możliwe, ale obecnie tego typu operacje, zwłaszcza u najmłodszych, są zalecane. Pierwszy zabieg wszczepienia obustronnego odbył się w Polsce w 2009 roku. Od tego czasu bardzo wiele się zmieniło i operacje symultaniczne przeprowadzane są coraz częściej.

Zabieg wszczepienia implantu odbywa się pod narkozą. Pacjent musi następnie pozostać w szpitalu przez 2-3 dni. Jak każda operacja, implantacja wiąże się z pewną dawką stresu dla pacjenta i jego najbliższych. Jednoczesne wszczepienie dwóch implantów to jedna operacja, a więc mniej nerwów, jednorazowy pobyt w szpitalu i jednoczesna rehabilitacja.

Szybciej może także korzystać z pełni możliwości, jakie oferuje jej technologia.
Po co więc czekać?

 

Implanty różnych producentów u tego samego pacjenta?

Ostatnio coraz częściej pojawiają się prośby o rekomendacje w zakresie kwalifikacji do drugiego implantu. Towarzyszą im pytania o możliwość „mieszania systemów” i wszczepiania implantów dwóch różnych producentów jednemu pacjentowi. Jest to praktyka wykraczająca poza standard leczenia, stojąca w sprzeczności z dobrą praktyką kliniczną i szeroko pojętym dobrem pacjenta.

Sami producenci implantów podkreślają dobitnie, że możliwość osiągnięcia NAJLEPSZYCH EFEKTÓW SŁUCHOWYCH u pacjentów bilateralnych istnieje tylko wtedy, kiedy korzystają oni z rozwiązań jednej firmy. Tłumaczenie wydaje się zbędne: nikt przy zdrowych zmysłach nie zakłada przecież dwóch różnych butów. Tworzenie duetu z urządzeń, które nie zostały zaprojektowane do pracy w parze, wydaje się co najmniej pomyłką. A oto argumenty:

1. Wrażenia dźwiękowe generowane przez systemy implantów różnych producentów są inne. Oznacza to, że dźwięk dostarczany jest do ucha nie tylko przy pomocy różnych elektrod (innych u każdego producenta), ale co ważniejsze, jest przetwarzany inaczej w zależności od tzw. strategii kodowania. One również różnią się pomiędzy producentami. 
 
2. Systemy implantów ślimakowych różnych producentów działają w oparciu o różne rozwiązania.  W praktyce oznacza to, że pacjent z urządzeniami dwóch producentów posiada dwa zupełnie różne zestawy (różne ładowarki, akumulatory zasilające, cewki, magnesy itd.). Tym samym zakup wszelkiego typu akcesoriów musi być realizowany u dwóch różnych dostawców. Nie ma możliwości wykorzystania części zamiennych pomiędzy zestawami.
 
3. Procesory dwóch producentów nie współpracują ze sobą. W przypadku dwóch różnych procesorów każdy musi być programowany osobno. Ogranicza to w znaczny sposób możliwości technologiczne procesorów względem siebie i dożywotnio uniemożliwia pacjentowi pełne wykorzystanie ich funkcji. Programowanie w niektórych przypadkach może wymagać przeprowadzenia dwóch niezależnych wizyt (przez różne osoby lub w różnych miejscach), co wpłynie na łączny czas ustawień procesorów.
 
4. Różny sposób kontroli pracy urządzeń. Parametry pracy procesorów dźwięku takie jak: głośność, czułość czy aktywny program kontrolowane są przy pomocy pilota zdalnego sterowania, a w przypadku niektórych producentów przy pomocy dedykowanej aplikacji na telefon komórkowy. Korzystanie z procesorów dźwięku dwóch różnych producentów wiąże się z brakiem możliwości ich wspólnej kontroli, koniecznością posiadanie dwóch różnych pilotów sterujących lub aplikacji, co w praktyce znacząco utrudnia codzienną kontrolę nad urządzeniami. 
 
5. Inne akcesoria wspierające słyszenie. Współczesne procesory dźwięku mają możliwość współpracy z wieloma akcesoriami wspierającymi słyszenie. Każdy producent posiada rozwiązania dedykowane tylko swoim urządzeniom. Korzystanie z procesorów wyprodukowanych przez różnych producentów będzie wymagało zakup akcesoriów dla każdego urządzenia osobno. Co więcej, akcesoria nie będą ze sobą współpracować. 
 
6. Implanty różnych producentów mają inną specyfikację techniczną. Każdy implant posiada określoną specyfikacje techniczną,  w tym np. ściśle określone warunki wykonywania badań rezonansu magnetycznego (MRI) u pacjentów. Niezależny kontakt z dwoma producentami może wydłużyć czas przygotowania pacjenta lub utrudnić jego dostęp do badania.  
 
7. Różny serwis. Urządzenia są różne, przez co pacjent zmuszony jest pozostawać w ciągłym kontakcie z dwoma podmiotami świadczącymi usługi serwisowe swoich urządzeń. 

 

Biorąc pod uwagę przytoczone argumenty, protezowanie pacjenta z zastosowaniem implantów różnych producentów wydaje się być działaniem na jego szkodę. Pacjent narażony jest na wyższe koszty użytkowania systemów przy jednoczesnym ograniczeniu pełnego wykorzystania ich funkcji. Co jednak zdecydowanie ważniejsze, w takim wypadku nie można mówić o pełnej i skutecznej rehabilitacji.